Są zaproszenia, które przekazują datę i miejsce uroczystości. Są też takie, które jeszcze przed przeczytaniem pierwszego zdania budują atmosferę tego, co ma nadejść.
Staropolskie zaproszenie ślubne z papieru czerpanego i prawdziwą pieczęcią lakową należy właśnie do tej drugiej grupy.
Nie otwiera się go jak zwykłej kartki. Najpierw zwraca uwagę forma rulonu, naturalny papier, jutowy sznurek i lakowa pieczęć. Dopiero później przychodzi moment rozwinięcia arkusza i przeczytania właściwej treści.
To mały rytuał, który sprawia, że samo wręczenie zaproszenia staje się częścią opowieści o ślubie.